kostaryka top 5
Inspiracje podróżnicze

Kostaryka top 5 miejsc

Kostaryka od dawna była na naszej bucket list. Chcieliśmy sprawdzić, czy faktycznie zasługuje na miejsce wśród top 3 najszczęśliwszych krajów na świecie. No i te leniwce… Kostarykę zjechaliśmy wzdłuż i wszerz, a wciąż mało nam tych pięknych widoków, zielonych wzgórz i wodospadów. Co zatem zobaczyć w Kostaryce? Zobaczcie wakacyjne Kostaryka top 5.

1. Park Manuel Antonio

Niedaleko Nauyaca Waterfalls, nad samym Pacyfikiem znajduje się Park Narodowy Manuel Antonio. Mimo, że jest jednym z mniejszych rezerwatów przyrody w Kostaryce, zdobył on miano jednego z najładniejszych parków na świecie wg. Forbes. Nas urzekł całkowicie ze względu na zwierzęta, które tam udało nam się wypatrzeć. Wcześniej uważaliśmy, że bez przewodnika i teleskopu nie jest możliwe podglądanie zwierząt w ich naturalnym środowisku (albo po prostu wcześniej mieliśmy pecha :p) – a tam miło się zaskoczyliśmy. Mieliśmy okazję poobserwować leniwce, szopy pracze, kolorowe kraby, kapucynki czarno-białe, czepiaki, aguti i ostronosy.

W parku jest kilka ścieżek trekkingowych na punkty widokowe, skąd można podziwiać pobliskie zatoczki. A kiedy już będziemy mieli dość chodzenia, możemy odpocząć na plażach Manuel Antonio lub Gemelas, które przynależą do parku. Wstęp kosztuje 15 dolarów od osoby. Jak zawsze polecamy przyjść na otwarcie parku – o 7 rano. Turyści i tak będą, wycieczki szturmują park od rana, ale przynajmniej nie będzie tak gorąco jak w południe. Dodatkowo, powyżej pewnej ilości osób w danym momencie wejście do parku zostaje tymczasowo wstrzymane. Warto zjawić się wcześniej. Dodam jednak, że pomimo popularności parku nie byliśmy zmęczeni obecnymi turystami (u nas irytacja nadmierną ilością turystów następuje nad wyraz szybko), a ze względu na ilość spotkanych zwierząt i na położenie parku przyznajemy temu miejscu tytuł najlepszej atrakcji Kostaryki 🙂

2. Nauyaca Waterfalls

Nauyaca Waterfalls to kompleks dwóch wodospadów, które warto uwzględnić w planie wycieczki do Kostaryki. Jeden wodospad ma 45 metrów i można go „jedynie” podziwiać. Drugi wodospad mierzy 20 metrów – w nim można zażywać kąpieli. Żeby dotrzeć do Nauyaca Waterfalls, musimy przejść 4 kilometry w jedną stronę po pagórkach. Najlepiej trekking zacząć wcześnie rano, zanim nie będzie turbo gorąco. Oczywiście można za opłatą przejechać tę trasę jeepem lub konno… ale po co dostaliśmy nogi  No i oczywiście zasłużony widok wodospadów po wysiłku cieszy bardziej, nie mówiąc już o kąpieli! Wstęp (pieszo) kosztuje 8 dolarów za osobę + 3 dolary za parking. Wycieczki są odpowiednio droższe – od 28 dolarów za podwózkę jeepem po 70 dolarów za przejażdżkę konną.

3. Tortuguero

Tortuguero to park narodowy na wybrzeżu karaibskim, chroniący żółwie, które od lipca do października składają tam jaja. Są to najlepsze miesiące na wizytę w Tortuguero. My byliśmy pod koniec grudnia i niestety nie załapaliśmy się na ten spektakl natury. Mimo to warto odwiedzić Tortuguero w pozostałych miesiącach – możemy załapać się na czas wykluwania się małych żółwików. Najłatwiej dojechać busem lub autem do La Pavona, skąd odchodzą łódki do Tortuguero. Publiczny transport kosztuje ok. 5 dolarów, kursuje 4 razy dziennie. Oprócz tego możemy oczywiście wybrać prywatny transport, który w najlepszym przypadku będzie dwa razy droższy. Rejs łódką po rzece trwa godzinę. Po drodze możemy podziwiać wiele gatunków pięknych ptaków. Nam udało się także dojrzeć kajmana! Wejście do parku narodowego kosztuje 15 dolarów, jednak wchodząc od strony plaży… nic nie zapłacimy, ponieważ płatna bramka do parku jest tylko jedna.

4. La Fortuna i Bogarin Trail

Jadąc ze wschodniego wybrzeża nad Pacyfik postanowiliśmy się zatrzymać na jedną noc pod wulkanem Arenal. Znaleźliśmy tam Sloth Watching Trail – rezerwat założony przez przewodnika z prawdziwą pasją. Założyciel parku był także naszym przewodnikiem. Poświecił on życie temu parku, posadził wiele drzew i widać, że naprawdę zna się na zwierzętach i roślinach. Tam postanowiliśmy kupić wycieczkę, dzięki czemu mogliśmy obserwować przez teleskop leniwce, jeżozwierze, nietoperze i aligatory. Widzieliśmy także dwa gatunki żab – ultrazieloną oraz czerwoną – trującą.

5. Cahuita

Czas na wisienkę naszego Kostaryka top 5. Po zjechaniu Kostaryki pobyt w Cahuicie był strzałem w dziesiątkę. Cahuita to małe nadmorskie miasteczko, turystów garstka, plaże puste, reggae w tle, wszystko jakby uśpione. Wydaje się jakby było zupełnie poza sezonem, mimo że końcówka grudnia to turystyczny, świąteczny szał w Kostaryce.

Do tego gorąco polecamy nocleg Cabinas Florencia – hostel przy samej plaży, 10 dolarów za osobę.

W Cahuicie znajduje się także godny polecenia park narodowy – można w nim spotkać wiele zwierząt, a – co nas szczególnie przyciągnęło – za wstęp zapłacimy dowolną kwotę czyli tzw. darowiznę.

Mieliśmy również okazję widzieć niecodzienne zjawisko związane z leniwcami. Podczas wieczornego spaceru spotkaliśmy dwa leniwce wiszące na linii elektrycznej nad ulicą. Nagle jeden z nich zbliżył się do drugiego i… rozpoczęła się prawdziwa walka! Okazuje się, że leniwce potrafią być naprawdę szybkie. Ostatecznie przeciwnik się wycofał z pola walki i nikt nie ucierpiał – każdy poszedł w swoją stronę.

Kostaryka top 5 – jak się poruszać?

Planując podróż do Kostaryki warto wziąć pod uwagę kwestię transportu po kraju, żeby sprawnie objechać wszystkie interesujące miejsca. Nie warto zaszywać się na plaży (choć są piękne, zwłaszcza po stronie Pacyfiku), największym walorem tego kraju jest natura, lasy tropikalne i niezliczone gatunki zwierząt! Włóżcie buty trekkingowe i ruszcie na wycieczkę. My na 5 dni wynajęliśmy auto, co pozwoliło nam objechać wyżej wymienione punkty (oprócz Cahuity przy granicy z Panamą – tam udaliśmy się busem ze stolicy). Nie powiem, że to wystarczający czas na zwiedzanie Kostaryki, u nas ważny jest fakt, że trasy nas nie męczą, a jazdę samochodem po czasem ekstremalnych drogach głęboko w górach traktujemy jako super fun. Na pewno da się wolniej i spokojniej.

Lokalny transport również działa także bardzo przyzwoicie, busy jeżdżą zgodnie z rozkładem (w poprzednich krajach Ameryki Środkowej praktycznie nie ma takiego pojęcia jak rozkład jazdy :D), są w miarę tanie – za przejazd ze stolicy do Cahuity (4h jazdy) zapłaciliśmy 8 dolarów od osoby. Gorąco polecamy też opcję autostopu w Kostaryce, który działa tam bardzo sprawnie. Po więcej podróżniczych tipów zajrzyjcie na naszego bloga z podróży dookoła świata https://eattheworld.pl/

Idealne miejsce na egzotyczne wakacje!

Warto dodać fakt, że w Kostaryce można czuć się bezpiecznie (choć oczywiście jak wszędzie trzeba uważać!) i w większości miejsc da się swobodnie dogadać po angielsku. Jeśli kochasz naturę, słońce i chciałbyś zobaczyć mnóstwo dzikich zwierząt w ich naturalnym środowisku – Kostaryka jest dla Ciebie!

Jeśli marzy Ci się Kostarykę zwiedzić w ciekawy sposób, napisz do mnie, stworzę dla Ciebie spersonalizowany przewodnik! https://projektantkapodrozy.pl/co-oferuje/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top